-Weź wytłumacz jej!!
-Co mam jej wytłumaczyć ? Komu!! -Amelii!! A komu! -Posłuchaj mnie uważnie i nie krzycz na mnie bo wierz co ci mogę zrobić. -Nie szantażuj mnie bo będzie z tobą źle. -Ok,ok ale co mam jej powiedzieć skoro to nie moja wina!! -Jak nie twoja to tylko i wyłącznie twoja wina!! Zaczęły mnie szczypać oczy od łez, bardzo mnie to zabolało bo przecież ja nic nie zrobiłam.. Popatrzył na mnie i krzyknął: -Idź jej wszystko wyjaśnić i to już. Odczekałam chwilę i użyłam tego czego nauczyłam się od Starszych, użyłam mocy pięciu żywiołów Mack odleciał kilka metrów w tył i chyba się trochę nie spodziewał takiego odruchu. Podszedł do mnie i nie naturalną siłą cisnął mną o skałę, kiedy jeszcze miałam otwarte oczy zobaczyłam jak ucieka. Uciął mi się film. Gdy się obudziłam stał nade mną Seth. -Hej nic ci nie jest?-Spytał. -Yyyy…-zamyśliłam się. Seth od samego początku mi się podobał więc się trochę zawstydziłam , uniosłam głowę ale natychmiast ją położyłam .Wszystko mnie bolało. Popatrzył na mnie. -Na pewno nic ci nie jest ? Wyglądasz tak słabo. -Bardzo mi pomogłeś.-Powiedziałam tak że chyba uwierzył w mojego Focha. -No dobra, może to nie odpowiednie słowo ale, przyznaj że nie czujesz się najlepiej. Skinęłam tylko głową. -Pomożesz mi dojść do jaskini? -Ok. Przez chwilę na siebie patrzyliśmy ale szybko odwróciłam wzrok, wszystko mnie bolało więc musiałam jakoś to znieść. Przez całą drogę milczeliśmy gdy, już się położyłam spytał: -Potrzebujesz czegoś jeszcze? -Nie, ale dziękuję za pomoc .A i jeszcze powiedz że dziś zebranie watahy u mnie w jaskini. -Ok, jak będziesz czegoś chciała to krzycz.-Uśmiechnął się i poszedł wszystkim przekazać moją prośbę. Seth? | |
poniedziałek, 13 maja 2013
Od Ame do Mack'a
- Jak mogłeś ! – krzyknęłam
- O co ci chodzi ? - Rozmawiałam z Mią. - O czym ? - O naszej przyszłości. - O naszej przyszłości ? Z nią ?! - No ! Dowiedziałam się że wolisz ją ode mnie! Płacząc uciekłam, a Mack pobiegł za mną. - To nieprawda ! Ja kocham ciebie, a Mie kocha Seth. - Co do Mii zgodzę się, ale ty mnie nie kochasz… Kiedy ostatnio mnie przytuliłeś ? No kiedy ? Kiedy poszedłeś na spacer ze mną ?! Ty już nic do mnie nie czujesz… Lepiej zostańmy przyjaciółmi. Co do Mii, jakby co nic nie mam, to nie jej wina że jest piękna. W pierwszym momencie żałowałam że to powiedziałam, ale w końcu do mnie dotarło że tak właśnie powinno być, że to już koniec… mnie i Macka nic nie łączy. Po chwili milczenia odeszłam, a on smutny został sam. - Zaczekaj ! – Krzyknął, - Czego ty jeszcze ode mnie chcesz ? - Masz racje, Mia jest ładna, ale ciebie wolę. Kocham cię i nigdy o tobie nie zapomnę. Proszę zostań ze mną, albo chociaż to przemyśl… Nie chce cię stracić, jesteś dla mnie wszystkim. Wybacz mi i porozmawiaj ze mną na spokojnie. - Proszę zostaw mnie… Myślę że powinniśmy od siebie odpocząć. |
Subskrybuj:
Posty (Atom)