Wyszedłem z jaskini Mii.Ale usiłowałem sobie przypomnieć jeszcze o czym wcześniej gadała z Onix'em.
Poszedłem nad rzekę tam się potrafię skupić.Myślałem...i myślałem.W końcu sobie przypomniałem"Będzie wybierać tymczasową Alfę.Po chwili uświadomiłem sobie ona będzie wybierać "Alfę",nawet gdybym starał się o to stanowisko nie wyszło by mi to.
-Hej skarbie,co tu robisz?
-Myślę,podobno Mia ma wybrać tymczasowego alfę ale czy to prawda.?
-Dla mnie jesteś tak samo wartościowy jak Alfa.
-Miło mi to słyszeć.
Amelia ględziła dość długo ale na końcu musiałem się jej trochę przysłuchać żeby nie miała pretensji.
-To...idziemy gdzieś..-spytałem żeby wreszcie przestała paplać.
Amelia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz