wtorek, 7 maja 2013

Od Skaty do Mii

Czemu dzisiaj wszyscy są jacyś pobudzeni ??. Czy ja o czymś nie wiem ?? . Szłam sobie spokojnie aż nagle podbiegła do mnie Mia.
- Szybko ruszaj się idziemy do górnej jaskini. 
- A czemu ten pośpiech wszyscy gnają, a ja do tej pory nie wiem o co chodzi.
- Skoro Patch odszedł trzeba zmienić stanowiska, bo wszyscy się gubią. Wpadłam także na pomysł wybranie tymczasowej ,,Alfy,,.
- Ale nadal nie rozumiem tego pośpiechu.
- Skata obudź się. - Krzyczała na mnie. - Wszyscy chcą wiedzieć kogo wybrałam i jakie przydzielam im stanowiska.
- Aaaa............. . Skoro wszyscy się tak martwią i nie mogą znieść czekania to czemu nie możemy teraz iść, aby im wszystko powiedzieć.
- Właśnie w tym jest problem. Nie mogę znaleźć ,,kochanków,, - Tak nazywamy naszą jedyną parę zakochanych, Ame i Mack`a.
- Ja chyba wiem gdzie mogą być, Hmmmmm........ a szukałaś nad rzeką ??
- Szukałam, nie ma ich tam.
- To jest tylko jedno miejsce gdzie mogą być. Niedawno, kiedy obchodziłam teren, zobaczyłam ich niedaleko granicy. Tam jest piękna łąka usłana makami. Ame się od razu tam spodobało i stwierdzili że to będzie ich ulubione miejsce. Ja nie chciałam, ale moje ucho samo się ustawiło do nasłuchiwania ich. Rozmawiali o przyszłości i tym co będzie dalej. Słyszałam jak Mack mówi o mnie i o Patchu. Podobno Patch przed odejściem zwierzał się Mackowi o tym, że gdyby miał wybierać, to wybrałby albo mnie lub w mniejszym stopniu Sierrę. To było miłe bo mogłam mieć pewność, że coś co ja robię lub coś co we mnie jest podoba mu się. Poszukaj tam. Powinni tam być.
- Dobrze to ja lecę. Powiedz wszystkim że wieczorem zebranie w górnej jaskini.
- Możesz na mnie liczyć.
- Dzięki. - W jednej sekundzie Mia zniknęła.
Pierwszego kogo spotkałam był Onix. 
- Onix, dzisiaj zebranie wieczorem w górnej jaskini. Jeśli możesz powiedz innym.
- Dobrze . Ej Skata ??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz